Tej nocy Chrystus zmartwychwstał!
Niech Pusty Grób będzie dla nas wszystkich źródłem wiary, nadziei i miłości!
Naszym czyetlnikom życzymy wiele radości, szczęścia i spokoju nie tylko w świąteczne dni!
Po prawie 11 latach z rdzeniowym zanikiem mięśni Julia biega po niebieskich polanach. Ten blog jest pamiątką dla tych, którzy nie chcą zapomnieć i świadectwem dla tych, którzy jej nie poznali…
Tej nocy Chrystus zmartwychwstał!
Niech Pusty Grób będzie dla nas wszystkich źródłem wiary, nadziei i miłości!
Naszym czyetlnikom życzymy wiele radości, szczęścia i spokoju nie tylko w świąteczne dni!
Poznałyśmy się dwa lata temu w szpitalu na Polankach – Monika, Beata i ja. Drugi raz udało nam się skrzyknąć i spotkać we trzy – bez dzieci, bez mężów, żeby gadać o wszystkim i o niczym przy bombach kalorycznych w sopockich kawiarniach. Julka, Lena i Maja (córeczka Moniki) leżały na tej samej sali, są rówieśniczkami. Do dziś pamiętam słowa pana doktora który tłumaczył Monice, że jej dziecko umiera. A teraz Maja uczy się chodzić… Dla mnie to CUD! Po ośmiu miesiącach respiratoroterapii, leczenia antybiotykami, Maja jakby postanowiła wrócić do domu i świetnie się rozwijać ku radości swoich rodziców i naszej. Miesiąc po Majce Jula opuściła szpital, a potem Lena. Pozostałyśmy w kontakcie, który jest dla mnie bardzo cenny, bo kto inny może zrozumieć więcej. Przez dwa miesiące spotykałyśmy się przy łóżeczkach naszych dzieci, dwa miesiące trudnych decyzji, ogromnych wzruszeń i rozczarowań, łez radości i smutku. Myślę, że obserwacje emocji, które nam towarzyszyły w tym czasie, pozwoliły nam rozumieć się bez słów. Nasze dziewczyny są silne, poza pojedynczymi epizodami omijają szpitale, każda rozwija się we własnym tempie, każda daje tyle radości. A my – mamusie, niczym mała grupa wsparcia spotykamy się (czy też dzwonimy do siebie) żeby się nimi dzielić. Nie umiem tego wytłumaczyć, ale to wiele to dla mnie znaczy…Dzięki Wam dziewczyny!!!
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzymy Wam
dużo radości i pokoju w sercach,
jeszcze więcej nadziei, wiary i miłości.
Niech Nowonarodzony Pan
błogosławi Wam każdego dnia!!!

Modlitwa o beatyfikację o. Kentenicha jak w dniu pierwszym nowenny.


Modlitwa o beatyfikację o. Kentenicha jak w dniu pierwszym nowenny.


Modlitwa o beatyfikację o. Kentenicha jak w dniu pierwszym.


Modlitwa o beatyfikację o. Kentenicha jak w dniu pierwszym.


Modlitwa o beatyfikację o. Kentenicha jak w dniu pierwszym.
Dzisiaj po południu Julka wróciła do domu 🙂 zadowolona i w super formie, jakby była na wakacjach, a nie w szpitalu… Zmienił sie tylko rozmiar rurki (z 5 na 5,5) i parametry w respiratorze, a pierwsze co Julka pokazała w domu to telewizor i pudełko z bajkami 🙂 Wracamy zatem do naszej przedszpitalnej rzeczywistości – tata do pracy, a ja do podwójnego macierzyństwa 🙂
