Wczoraj późnym wieczorem moje młodsze dziecko najwyraźniej zniecierpliwione rozrywką swojej mamy (która akurat grała na komputerze), zasygnalizowało swoje niezadowolenie porządnym, wyraźnym kopniakiem. Wcześniej też wyczuwałam ruchy Fasolki, chociaż to dopiero 16 tydzień (w drugiej ciąży szybciej czuje sie ruchy), ale nigdy nie były takie intensywne i zdecydowane.
Kategoria: MARYSIA
USG
Fasolka jest już sporą Fasolą 🙂 Ma 6 cm…
Dziś byłam na USG, które miało na celu sprawdzenie czy dzidzia nie ma wad rozwojowych, czy genetycznych np. zespołu Downa. W sumie bym nie poszła (bo i tak wynik takiego usg nic dla mnie nie zmienia), ale moja pani doktor bardzo nalegała – bardzo jej zależy żeby dzieciątko było zdrowe 🙂 Komu nie zależy? 🙂 Tak czy inaczej – wad nie ma, serduszko bije, rączki i nóżki się ruszają, buzia się otwiera i zamyka, nos też jest na swoim miejscu 🙂 Musiałam parę razy kaszlnąć, żeby dzidzia zmieniła pozycję, bo nie było widać czegoś tam. Chyba jej się to podskakiwanie nie podobało, bo zaraz zaczynała machać rękami 🙂
Opowiedziałam lekarzowi o Julce i o tym, że nie robię amniopunkcji (czyli badań prenatalnych, które mogły by stwierdzić czy jest SMA czy nie) i o dziwo, to pierwszy lekarz, który powiedział, że dobrze, że jej nie robię. Do tej pory wszyscy lekarze patrzą na mnie jak na wariatkę, kiedy mówię, że czekam z diagnozą do porodu.
Wrzucę tu jeszcze zdjęcie z USG, ale chwilowo nie mam skanera 😦
Nowa nadzieja i nowa siła
W sumie, to chciałam poczekać z tymi wiadomościami, ale z drugiej strony… ktoś powiedział, zawsze to trochę więcej osób się będzie modlić 🙂
Tak więc ogłaszam wszem i wobec, że Julka za niecałe osiem miesięcy będzie mogła przytulić swoją siostrzyczkę lub braciszka. Na razie, to maleństwo przytulam tylko ja pod swoim sercem. Ale żeby było radośniej, to w tym samym czasie Julce urodzi się kuzyn albo kuzynka, bo pod sercem cioci Moni też rośnie takie maleństwo.
Istna epidemia "ciężarówek":) Może ktoś jeszcze się dołączy?…
Jednocześnie, w związku z naszym "obciążonym wywiadem rodzinnym" zwracam się do Was z prośbą o modlitwę o zdrowie dla obu maluszków, o siły dla nas, rodziców, zarówno te fizyczne jak i te psychiczne, byśmy mieli więcej radości z oczekiwania niż niepokoju o przyszłość.