Bardzo, bardzo dziękujemy organizatorom…

Szczegóły tutaj: www.avecezar.pl
Po prawie 11 latach z rdzeniowym zanikiem mięśni Julia biega po niebieskich polanach. Ten blog jest pamiątką dla tych, którzy nie chcą zapomnieć i świadectwem dla tych, którzy jej nie poznali…
Chciałabym w tym miejscu podziękować wszystkim za wsparcie w komentarzach, mailach i telefonach. Dajecie mi siłę i chyba dlatego nie muszę brać żadnych tabletek (poza tymi na gardło).
Dziękuję Wam za pomoc w ropowszechnianiu akcji „Pomoc dla Julinka”, za Wasze zaangażowanie i otwartość.
Pamiętam o Was w modlitwie…
p.s. Mam nadzieję, że wkrótce zamieszczę Wam nowy uśmiech Julinka…
W końcu zaczynamy akcję zbierania pieniążków na sprzęt dla Julki. Niestety może być on potrzebny szybciej niż nam się wydawało do tej pory. Pragniemy, dzięki życzliwości Fundacji Pomocy Społecznej im. J. Beaumont w Pruszczu Gdańskim prosić Was o 1% Waszego podatku dla naszej córeczki. Niech nie zniechęca Was świadomość, że to niewielka wpłata czy zbyt dużo problemów z załatwieniem przelewu czy wypełnieniem PITu – dla nas i Julii to konkretna pomoc i umocnienie w walce z chorobą. W zakładkach znajdują się dokładne dane dotyczące formalności.
W tym miejscu chciałabym podziękować wszystkim, którzy pamiętają o nas w swoich modlitwach. Dzięki Waszemu wsparciu mamy wewnętrzny spokój i siłę by iść do przodu i nie załamywać się. Nie mówię, że nie jest ciężko, są momenty, w których trudno zapanować nad emocjami. Jednak gdyby nie łaski płynące z modlitwy byłoby znacznie gorzej. Za wszystko jeszcze raz dziękujemy…