Chciałabym w tym miejscu podziękować wszystkim za wsparcie w komentarzach, mailach i telefonach. Dajecie mi siłę i chyba dlatego nie muszę brać żadnych tabletek (poza tymi na gardło).
Dziękuję Wam za pomoc w ropowszechnianiu akcji „Pomoc dla Julinka”, za Wasze zaangażowanie i otwartość.
Pamiętam o Was w modlitwie…
p.s. Mam nadzieję, że wkrótce zamieszczę Wam nowy uśmiech Julinka…