Zabawa z PCEye trwa. Póki co Jula trenuje sobie podczas zabawy. Korzysta z prostego programiku do robienia „mazów”:
Wróciliśmy też do Kubusiowego Przedszkola. Może poziom zadań jest zbyt prosty dla Julki, ale jeśli chodzi o trenowanie korzystania z PCEye, to całkowity strzał w dziesiątkę.
A tak wygląda centrum sterowania i wspólna zabawa sióstr:
Wciąż szukamy dobrego rozwiązania na mocowanie monitora nad Julką. Póki co laptop leży bokiem. Do zabawy to nie przeszkadza, ale do nauki nie jest idealne rozwiązanie, bo zaburzają się kierunki: góra, dół, prawo, lewo. A w nauce czytania i pisania to dość ważne.