Kiepski czas

Grypa jelitowo-żołądkowa…

Nasza zmora od tygodnia.

Wszyscy przeszli, Jula została na koniec. Na tego typu dolegliwości Julia nie chorowała już dobrych parę lat. Wczoraj cały dzień przespała, myślałam, że już będzie lepiej, ale po pierwszych próbach jedzenia dziś znów lipa… 

Drugi kiepski temat to 1% podatku. Już nie nadążam z odpisywaniem i odpowiadaniem, że jeszcze czekamy na numer ewidencyjny w fundacji „Zdążyć z Pomocą”, bo poprzednia fundacja już nie istnieje. Żeby było jasne, wszystkie pieniądze Julii, które się uzbierały przez ten czas zostały już przekazane do „Zdążyć z pomocą” i gdy tylko będzie subkonto, to się na nim znajdą.

Numer powinien być w ciągu dwóch tygodni. Także, jeśli ktoś chce wesprzeć Julę swoim 1% i może poczekać to będziemy wdzięczni, bo jak pisałam zbieramy na sprzęt do komunikacji za ok. 30 tysięcy zł. Kto nie może czekać, a nie wie co zrobić z 1%, żeby się nie zmarnował, może go przekazać na inne dzieciaki, które z tej pomocy skorzystają (z najbliższego otoczenia nasi mali znajomi – Pawełek i Lena).

Mam nadzieję, że następny wpis będzie jakiś pozytywny, ale chwilowo mamy podcięte skrzydła i zero energii…

Dodaj komentarz