Praca domowa

Po powrocie ze szpitala zajęcia szkolne ruszyły pełna parą. W poniedziałek Jula dostała swoją pierwszą pracę domową. Na szczęście czasu było dużo, bo aż do piątku 😉

Pani Ania jest zachwycona postępami Julki, która coraz bardziej rozumie, że od jej oczu bardzo dużo zależy i to co nimi robi daje sygnały pozostałym. Świadomość tego rośnie z dnia na dzień dzięki czemu coraz łatwiej można się dogadać z Julią nie tylko nam, ale i innym. Póki co zdecydowane mrugnięcie oznacza TAK. Niby prosta rzecz, ale nie dość oczywista…

Marysia miała dzień niedyspozycji żołądkowej, w związku z czym znów trzy dni przesiedziała w domu zamiast w przedszkolu. W czasie gdy już miała siły się ruszać, zarzucała nas różnymi pomysłami zabaw. W ten sposób przegrałyśmy z Julią w „Zgadnij kto to”… Mała mądrala pokonała nas 5 do 4.

Dodaj komentarz