Od tygodnia planuję, co zapakować na nasz długo wyczekany wyjazd Wielkanocny do Józefowa pod Warszawą. To będzie już trzeci pobyt u Ojców Szensztackich w czasie Triduum Paschalnego. W tym roku zaplanowaliśmy ciut wydłużony urlop o cały Wielki Tydzień i powrót do domu, tak aby spędzić część świat z rodziną. Nie mogę się doczekać ciszy lasu, spotkań ze znajomymi, kolacji u Precla 🙂 i wycieczek, które chcemy sobie zorganizować do Warszawy.
Żeby jednak nie było zbyt sielankowo, od wczoraj wszystkie trzy (mama, Mary i Julka) jesteśmy zalane katarem. Na szczęście wygląda to na kilkudniowy wirus. Tatusia jak zwykle nie chwyciło, i dzięki Bogu! Mam nadzieję, że szybko pozbędziemy się intruzów i wrócę do planowania…
W poniedziałek wyjeżdżamy, do tego czasu mamy zaplanowane jeszcze trzy spotkania, więc odezwę się jak wrócimy…
już dziś Wam życzę
głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia,
zwłaszcza Triduum Paschalnego
i prawdziwej radości Niedzieli Zmartwychwstania.