Nie pisałam chyba Wam wcześniej, że udzielam się troszkę w naszej parafialnej scholi dziecięcej. Podgrywam na gitarze i uczę dzieciaczki (od 6 do 12 lat) nowych piosenek. Śpiewamy w każdą niedzielę o 10:00 podczas mszy św. Z tygodnia na tydzień jest nas coraz więcej. Gdy wychodzę na próby Marysia mówi że "idę tańczyć z dziećmi" – to jedyne moje wyjście, którego nie opłakuje…
Dziś byliśmy na konkursie zespołów śpiewających, grających w dekanacie Pruszcz Gdański. Przybyło 6 zespołów, dwie duże schole (w tej drugiej śpiewały starsze dzieci) i 4 zespoły młodzieżowe. Było niesamowicie, a na koniec okazało się, że dostaliśmy wyróżnienie. Była 1 nagroda główna i dwa wyróżnienia. Byłyśmy (z panią prowadzącą scholę) mile zaskoczone, bo to pierwszy występ naszych szkrabów. Dzieciaki są strasznie podekscytowane, mam nadzieję, że ta nagroda jeszcze rozpali je do śpiewania 🙂
A w domu nieszczęsny wirus jesienny. Katar z nosów i stany podgorączkowe (poza tatusiem). Eh…