Pranie, pranie, pranie…

Od czterech dni uczymy Marysię biegania bez pieluchy. Oczywiście bez pieluchy to ona umie biegać nawet bardzo szybko, tylko szkoda że zdążyć na nocnik tak szybko nie umie.

Już mi ręce opadają od tego prania, biegania za nią i tłumaczenia, ale jak się powiedziało "A" to trzeba powiedzieć "B"…

Może są jakieś tajne sposoby??? Albo tricki??? Porady nocnikowe będą mile widziane 😉

Dodaj komentarz