Na pediatrii

Od dziś leżymy na pediatrii w szpitalu wojewódzkim. Musimy trochę przeorganizować nasze życie na czas pobytu na tym oddziale. W szpitalu musimy być z Julą 24 godziny na dobę. Jula jest zadowolona z tego faktu, Marysia jeszcze nieświadoma co ja czeka więc nie narzeka.

Julinkowy brzuch się powoli leczy. Dziś lekarze założyli jej cewnik Foleya, ale jeszcze przez niego nie karmią. Chcą żeby się wszystko ładnie zagoiło. Jula znosi wszystko tak dzielnie, że aż mnie szokuje. Dziś podczas tych wszystkich przenosin, wycieczki na rentgen, zakładania tego cewnika była wyluzowana i spokojna.

Teraz Julia jest z tatusiem. Ja jadę na noc do szpitala. Nie za bardzo będzie teraz jak pisać, więc czekajcie cierpliwie na kolejne wieści.

Dodaj komentarz