A tymczasem w domu…

... korzystamy z pięknej pogody i innych miłych rzeczy;)
Dzisiejszy (a właściwie wczorajszy) dzień, jak zwykle, zaczęliśmy od ubierania, czesania, itd. Tata i Julka poradzili sobie sami, a my z Marysią udałyśmy się do salonu fryzjerskiego cioci Oli:)


Marysia dostała specjalne krzesełko, żeby widziała się w lustrze



Później wszyscy poszliśmy do ogrodu trochę popracować. Każdy wybrał sobie zadania:


…Julka z tatą wybrali pracę intelektualną


studiowali podstawy konstrukcji maszyn, a dokładniej sprzęgieł;)


… Marysia fizyczną

bo, kwiatkom babci też chciało się pić;)


… a ja* artystyczną czyli robienie zdjęć, żeby pokazać mamie co robiliśmy;)

Pod koniec dnia przyszedł czas na relaks.


Julka opalała się słuchając bajek o Euzebiuszu


a Marysia szalała na placu zabaw

A teraz prawie wszyscy już śpią. Zatem dobrej nocy wszystkim, a zwłaszcza mamie:)

* ja czyli Ewa

Dodaj komentarz