Gaduliks

Marysia zaskakuje nas z dnia na dzień swoimi zdolnościami oratorskimi. Gada jak najęta. Powtórzy wszystko co usłyszy i bardzo szybko się uczy nowych słów oraz kiedy je stosować.

Dziś zapytałam „Gdzie jest Zuzia?”, a ona na to „Domu” 🙂 No tak logiczne, niby nic, ale dla nas to coś nowego.

Jednym z nowych ulubionych zajęć Marysi jest wspinaczka po wszystkim co się znajdzie na drodze (krzesła, meble, ludzie, szafki). Najlepszy jednak jest wózek Julii. Musiałam go w końcu wyprowadzić z mieszkania, bo coraz odważniejszych akrobacji byłam świadkiem. Komoda z szufladami na ubrania wyemigrowała z pokoju dziecinnego, bo też stała się obiektem treningu. Czy ktoś zna szkółkę wspinaczkową dla smarkaczy?

Ten dzieciak nie ma jeszcze półtora roku (pewnie się powtarzam), dla mnie osobiście to niesamowite przeżycie – obserwowanie jak ona się rozwija, co wyczynia. Przez to żyję w ogromnym rozdarciu, rozdwojeniu.

Jest Jula, całkowicie zależna ode mnie (oczywiście wtedy kiedy nie ma taty) – od mojej uważności jeśli chodzi o odessanie na czas, od mojej pamięci do czasu karmienia, od mojej spostrzegawczości jeśli chodzi o potrzeby fizjologiczne, od moich obserwacji dotyczących komfortu leżenia/siedzenia, od moich odpowiednich pytań gdy się próbujemy dogadać, od mojej empatii. Jej rozwój jest powolny, ledwie dostrzegalny, ale jest i za to Bogu dziękuję każdego dnia.

Jest Marysia, która rozwija sie bardzo dynamicznie, potrafi zakomunikować wszystko na co ma ochotę, powie kiedy jest głodna, wierci się kiedy ma pampersa do wymiany, sama wybiera co chce robić (bawić się, oglądać bajki), sama je, pije, bawi się. Kiedy ma ochotę się przytulać to rzuca się na mnie, a kiedy nie ma ochoty to mówi nie. Ja muszę tylko ocenić czy to na co ma ochotę jej nie zaszkodzi 🙂 (chodzenie po szafkach, picie kawy itp.)

Minęło prawie półtora roku od kiedy jestem podwójną matką, a ja wciąż szukam sposobu na połączenie tych dwóch światów (a właściwie trzech bo jestem jeszcze ja i moje „potrzeby”). Z nadzieją czekam chwil, kiedy Marysia bardziej zainteresuje się Julą, zabawą z nią – może wtedy…

Dodaj komentarz