Home

Od godziny 17-tej Jula jest w domku. Śpi słodko w swoim łóżeczku. Kolejny etap zamknięty. Właściwie prawie zamknięty bo jeszcze 7 dni antybiotyku, krople i maść do ucha, a jak to się skończy to wizyta kontrolna w poradni neurologicznej.

I choć z jednej strony chciałoby się odetchnąć z ulgą, że już w domu, to z drugiej strony niepokój towarzyszy nam na początku tej nocy…

Dodaj komentarz