Dzisiaj Jula była w bardzo dobrej formie. Gorączka zeszła, kontakt pełen, zainteresowanie książkami, naklejkami na maksa. My dziś przysypialiśmy przy łóżeczku, a Jula nic. W posiewie pobranym z ucha coś tam wyszło, ale antybiotyk był trafiony, więc się ucho leczy. Jutro echo… Zobaczymy.
Dziewczynkę z sali Julki Pan Bóg powołał w nocy do wieczności [*]