Naturalny tatuaż

W czwartek wieczorem tata pyta mnie czy widziałam opaleniznę Julki na kolanie… Pomyślałam – żartuje, przecież Julia na procesji Bożego Ciała miała ubrane rajstopy. Dopiero w piątek rano zobaczyłam o co mu chodzi:

Rajstopki miały kwiatki haftowane, przez które słoneczko zrobiło Julce niezłego psikusa. Zresztą nie tylko Julce, bo ja mam spalone ramiona, kark i nos…

Dodaj komentarz