Zastój

Mam literacki zastój. Tyle się dzieje, że nie mam ani czasu ani sił pisać. Obiecuję że wkrótce napiszę coś więcej. Zresztą, jeśli wypali mój wyjazd do Świdra, to będzie o czym, a póki co, tylko tyle:

… Opanowaliśmy gluta, Julka przyzwyczaiła się do zmiany powietrza i  już się tak nie zatyka. Teraz powoli odzyskuje utraconą przez te walki formę, zarówno fizyczną jak i psychiczną.

… Marysia rośnie, waży już 6,5kg. Coraz więcej gaworzy i potrafi godzinę przeleżeć pod pałąkiem z zabawkami…

… Już nie czekam do 17tej na tatę, bo wraca o 15:30 :))))) Raz udało mi się wyjść na basen. No i wyprzedzałam na obwodnicy w godzinach szczytu (dla niewtajemniczonych – to dla mnie mega sukces, bo jestem raczej niedzielnym kierowcą PÓKI CO)…

… Możecie oglądać nasze dziewczęta w Galerii (Zdjęcia mamy i Filmiki)…

Pozdrawiam gorąco!

Dodaj komentarz