Szpitalne pozdrowienia

W związku z tym, że Julka jeszcze uczy się obsługi sprzętu za pomocą nowej myszki, a Tata ma trochę niesprawny komputer, zostałam wyróżniona i dostałam hasło do julinkowego bloga;) Śpieszę więc Wam donieść, że Ania i Marysia pozdrawiają, niestety jeszcze ze szpitala. U Marysi wykryto bakterie i w związku z tym otrzymuje antybiotyk. Nie jest to nic groźnego, ale lepiej się tego pozbyć:P Obie dziewczyny czują się dobrze, wygladają pięknie (Mama szczególnie w różowej spineczce:P) i planują wrócić do domu w sobotę.

A Tata z Julką? Tęsknią, ale dobrze się bawią razem:) Wspólnie grają na komputerze, na spacerki chodzą, dziadków odwiedzają, gratulacje odbierają…

Pisała dla Was i pozdrawia – ciocia Ewa:)

P.S. Julka, wyśpij się dobrze przed przyjazdem siostrzyczki;) Wygląda na to, że Marysia, jako największe dziecko na oddziale, postanowiła pokazać wszystkim, że jest już na świecie. I co chwila przypomina o tym, żeby przypadkiem ktoś nie zapomniał:P

Dodaj komentarz