Zdrowe żywienie

W ramach relaksu i mojego przymusowego leżenia (choć trochę dziennie) przetrząsnęłam dziś gazetkę "Karmienie i zdrowie", która mi wcisnęły w ręce w ramach promocji panie ze sklepu dziecięcego. Fajnie się czyta, super przepisy, strasznie chciałabym coś Julce wprowadzić innego, jest tylko jeden problem – połowa nie da się zmiksować tak, żeby przejść przez sondę 😦 Płatki owsiane czy inne zbożowe, grube kasze, pestki z pomidora, z niektórych owoców małe pesteczki (maliny), pełnoziarniste pieczywo, jabłko ze skórką, orzechy – tą są produkty których nie chwyta nasz blender. Robię zupy na mięsku z indyka i z górą warzyw przeróżnych, daję kaszki te dla dzieci, owoce i serki (danonki, danio, jogurty), no i raz mleko (okropny Nutramigen – bo lepiej się trawi), wodę do picia, czasem soki, herbatki. Takie to mało różnorodne 😦 zwłaszcza jak sie poczyta przepisy w tych dziecięcych gazetkach – "francuska sałatka z ryby", "schabowa kieszonka ze śliwkami"… Tak bym chciała znaleźć czas na takie ekstra gotowanie (zdrowe i do zmielenia), może zainwestuję w jakiś sprzęt, chodzi mi coś po głowie, ale nie wiem czy się sprawdzi.

A Wy macie jakieś fajne pomysły dziecięce w kuchni? Takie proste i szybkie i niedrogie – no i zdrowe 🙂

Dodaj komentarz