Półmetek

Za nami połowa… Zostało ok. 20 tygodni do rozwiązania. Brzuch rośnie, maleństwo kopie i się wygina. Fizycznie czuję się świetnie, mam dużo energii, gorzej jeśli chodzi o noszenie Julki i trzymanie jej na kolanach – powiększający się brzuch jest nie lada przeszkodą, a to dopiero początek…

   

A niżej uśmiechnięta starsza siostra w nowej fryzurze 🙂

Dodaj komentarz