Dziwny wirus

Julę dopadł jakiś wirus. Wczoraj po powrocie do domu miała gorączkę 39stC, ale po podaniu Ibufenu w ciągu 20 minut wszystko sie uspokoiło. Pomyśleliśmy, że to takie odreagowanie po podrózy i całym pobycie w Wilkowie. Niestety dziś o tej samej porze (ok. 18stej) znów pojawiła sie gorączka 39,2stC, która szybko dała się zbić. Właściwie to poza tym nic się nie dzieje: żadnego kataru, kaszlu, wysypki, humor jej dopisuje… Dziwne takie…

Dodaj komentarz