Chorzy

Jestem chora… Czuję sie fatalnie. Mam katar, gardło mnie boli, jestem strasznie słaba no i jeszcze mdłości. Mam dużo pić, a nic mi nie wchodzi z płynów. W ogóle nic mi nie smakuje. Ostatnio taka chora byłam pół roku temu jak Julka była w szpitalu, wtedy zaraziłam się tam, a teraz.. Hmmm… Ta pogoda jest paskudna.

Dobrze że Julka jest odporniejsza ode mnie. Szybko przeszła jej gorączka. Ma jeszcze gęstą wydzielinę, ale nie jest tak źle, żeby musiała brać antybiotyk. Pani doktor powiedziała, że taka uroda jej płuc. Raz są w lepszej raz gorszej formie. Za to formę psychiczną ma idealną, po czym wnioskuję, że nie czuje tego co ja. Bo mi się nie chce nic poza spaniem. Chce mi się też pić, ale nie ma takiego płynu który by mi smakował. Pamiętam jak byłam w ciąży z Julką to też tak miałam. Dopiero po 3 miesiącach zaczęła mi smakować na nowo herbata…

Pozdrawiam Was spod koca i proszę: Nie dajcie się jesiennym wirusom!!! Chociaż Wy… 

Dodaj komentarz