Wanienka

Wczoraj podczas codziennej kąpieli Julki, tata stwierdził, że niedługo mu plecy wysiądą od tego trzymania małej, a do tego Julka już ma podkurczone nogi (w końcu długa jest – 80cm) i podczas kąpieli z hydromasażem nie może ruszać nimi swobodnie. Postanowiliśmy więc, że wkrótce musimy zacząć szukać jakiegoś nowego rozwiązania kąpieli. Nie wiem kto nas podsłuchiwał 😉 ale dziś rano zadzwonił wujek Patryk z wiadomością, że znalazł nam wygodną, większą wanienkę na kółkach (to się nazywa szybka interwencja). Tak więc, od dziś mamy nowy mebel w domu, a Julka podczas kąpieli już nie musi się martwić czy tata nie upuści jej głowy i może się skupić na zabawie kaczuszką… Wanienka rzeczywiście jest dłuższa, szersza, wyższa i zaopatrzona w wygodną foczkę. Dodatkowym bajerem jest odpływ – wodę nalewa się prysznicem, a potem otwiera korek i rurą woda spływa np. do toalety.

Dodaj komentarz