Od kiedy Julka robi 'nie, nie, nie' wszystko jest na 'nie' jak tylko otworzy oczy. Ćwiczenia – nie. Jedzenie – nie, zabawa – nie, na dwór – nie, w domu – nie itd. Oczywiście protestuje ze znanym powszechnie uśmiechem 🙂
Jak mi się uda, to spróbuję tu umieścić jakiś "nie-niowy" filmik, żeby nie było, że sobie zmyślam (chociaż niektórzy czytelnicy widzieli Julki 'nie')… Narazie nie bardzo mam koncepcję jak to zrobić, więc proszę o cierpliwość.
Poza tym, Julia ma teraz etap poznawania twarzy… maminej twarzy. Uwielbia, kiedy jej podnoszę ręce do mojej buzi. Wtedy puka mnie w nos, gilgocze w rzęsy, próbuje mi wsadzić ręce do buzi, ciągnie za włosy. I już chyba rozpoznaje nosy 🙂