Nie! Nie! Nie!

Od wczoraj Jula robi 'nie! nie! nie!', czyli kręci głowa na boki na hasło 'nie'. Niekoniecznie wie, że 'nie' oznacza zaprzeczenie, ale bawi sie przy tym przecudownie. Lada dzień wykorzystamy to w naszej komunikacji alternatywnej.

Codziennością są dla nas 'buziaczki', z tym, że teraz buziaczki Julka puszcza do wybranych. Umie już całować w policzek i przesyłać buziaczki rączką, a właściwie paluszkiem – przystawia palec wskazujący do buzi i cmoka jak szalona. Na 'Do widzenia' obowiązkowo są 'buziaczki' i 'papa'…

Jest jeszcze 'ik'. Dla niewtajemniczonych: 'ik' to nasze wewnętrzne hasło, na które Jula wykonuje taki delikatny dźwięk gdzieś na końcu języka, podobny do przełknięcia śliny. Jest to cichutki dźwięk, ale jak się zainteresowany wyciszy to idzie go usłyszeć.

Niedługo czeka nas wizyta psychologa dziecięcego, który 'przepyta' Julkę z jej umiejętności, a nam podpowie jak można ją jeszcze stymulować. Tymczasem ćwiczymy zaciekle części ciała…

Dodaj komentarz