Tegoroczny urlop taty wykorzystaliśmy na okolice stolicy, ale zostały weekendy. Można je poświęcić na przykład na wypady nad jeziorko. Pierwszy taki wyjazd już za nami, kolejny przed nami. Julce bardzo podobało się nad jeziorem, nie mogła oderwać wzroku od wody, zwłaszcza że dotarliśmy tam w godzinach wieczornych – było cicho, spokojnie i przyjemnie.