No to zleciało. Pięć lat…
Wczoraj Julia celebrowała dzień urodzin z Lenką i jej rodzinką, a dziś świętowaliśmy całą rodziną. Prawie całą… Zabrakło tatusia, bo musiał wyjechać służbowo. Była to impreza wspólna obu księżniczek, bo Marysia we wtorek skończy 3 latka…
Byli goście z Tczewa i Pruszcza i z piętra wyżej…
Był tort lodowy prababci Basi ze świeczkami (literkę H złamałam przy wkładaniu), Macedonia (wujek Krzysiu mówi, że tak we Włoszech mówią na sałatkę owocową), jabłecznik babci Gosi…
Były piękne prezenty, z których dziewczyny ogromnie się ucieszyły…