Jak pisałam Wam tydzień temu, Jula miała "senno-żywieniowy" problem. Badania cukru wyszły bardzo dobrze, ale ALAT i ASPAT (próby wątrobowe) były znacznie podwyższone (130 i 180 – norma jest do ~40) oraz CRP 20. CRP powyżej 5 oznacza stan zapalny.
Nasza pani doktor od żywienia zaleciła spokój, dietę i wykonanie na nowo badań po kilku dniach. Jeszcze zanim powtórzyliśmy badania Jula odzyskała formę, zaczęła normalnie trawić i przestała spać w dzień. Przed chwilą dowiedziałam się że poziomy markerów wątrobowych spadły do 54 i 65 a CRP do 1,5. To musiał być jakiś wirus.
Kamień z serca! Można dalej szykować święta. Dziś rodzinne pieczenie pierniczków…