Yorkshire, UK

Wczoraj w nocy wróciłam z Marysią z pięciodniowego "urlopu". Wybaczcie, że nic nie pisałam, ale był to mój/nasz pierwszy wypad samolotem i trochę się denerwowałam 😉

Byłyśmy u przyjaciół w Anglii, w mieście Shipley. Postaram się wieczorem napisać coś więcej i wrzucę kilka fotek. Teraz muszę oddać komputer Julii, bo już mi pokazuje że chce klikać…

Dodaj komentarz