Nie odzywamy się, bo mamy remont – w końcu zabraliśmy się za pokój dziewczynek i naprawianie tego co zniszczyła ulewa.
Musieliśmy wyemigrować do babci, jesteśmy padnięci i bardzo marzy nam się koniec tego bałaganu… Napisze więcej jak skończymy, albo jak nam ustalą w końcu termin zabiegów.
Dziewczynki są zdrowe i wesołe 🙂 Na dowód zamieszczam fotki: