Miałam dziś piękny sen. Byliśmy u przyjaciół w ich nowym mieszkaniu czteropokojowym (na które czekają w rzeczywistości). W pewnym momencie Jula wstała ze swojego siedziska i jak gdyby nigdy nic zaczęła gonić sie po pokoju z 3,5-letnim kolegą (synkiem przyjaciół). Stałam tam i nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać. Zaraz się obudziłam…