Wszystkim mamom (zwłaszcza moim) przesyłam kartkę z życzeniami
radości, miłości, spokoju, jak najwięcej chwil wytchnienia,
Błogosławieństwa Bożego i opieki tej Najlepszej Matki…
Po prawie 11 latach z rdzeniowym zanikiem mięśni Julia biega po niebieskich polanach. Ten blog jest pamiątką dla tych, którzy nie chcą zapomnieć i świadectwem dla tych, którzy jej nie poznali…