Pracowity dzień

Jak co roku przed świętami dużo pracy w domu. Sprzątanie, gotowanie… Jutrzejszy dzień zapowiada sie bardzo eksytująco, gdyż pierwszy raz będziemy świętować w powiększonym gronie – obu babć i dziadków, prababci i prawie całego rodzeństwa (Krzysiu będziemy się zTobą łączyć duchowo!). Ale o tym jutro 🙂

Dziś przygotowałam co miałam w przydziale: sałatkę z tuńczyka, krokiety, makowca i pieczarki nadziewane mielonym (to ostatnie nie na Wigilię). Dziewczyny były dziś wyjątkowo aktywne, toteż skończyłam pichcenie dopiero po północy.

Julka również miała pracowity dzionek – nareszcie malowała rękami. Z pomocą taty stworzyła to:

 

 

Dodaj komentarz