Dziś rano nasza pani doktor i pani pielęgniarka przestawiły Julkę na sprzęt z Polanek. Dostalismy wszystko nowe, a aparaty stare zabrał pan z Sue Ryder. Respirator mamy tej samej firmy. Zmienił się natomiast ssak i pulsoksymetr. No i ambu mamy zielone, a nie niebieskie – w sumie Jula ostatnio lubi bardzo zielony kolor, więc nie ma tragedii 😉
Tym samym przeszliśmy już ostatecznie pod opiekę szpitala na Polankach (tego samego, który opiekuje się Pawełkiem, Leną i jeszcze kilkoma dziewczynkami chorymi na SMA).
Domu Sue Ryder z Bydgoszczy bardzo gorąco dziękujemy za opiekę przez ostatnie 10 miesięcy!!! To dzięki Wam tak szybko wyszliśmy ze szpitala w zeszłym roku i mogliśmy się cieszyć byciem razem w domu.