Forma fizyczna

Dziś o formie fizycznej rodziców 🙂

W związku z tym, że Jula coraz większa (86cm i 10,2kg) czas się zastanowić na swoją formą. Od ciągłego schylania nie chce mi się już prostować, kręgosłup zawsze miałam słaby, a Jula lubi być czasem na rękach. Zresztą ja lubię czasem ją mieć na rękach 🙂 A sztuką jest złapać ją tak żeby było jej wygodnie i jeszcze temu kto ją nosi… Tak więc wcieliłam w życie mój plan chodzenia na aerobik w formie tańca i dziś byłam pierwszy raz. I jestem zachwycona 🙂 Potańczyłam, poruszałam się, rozciągnęłam… Zobaczymy jak jutro będę chodzić… Polecam wszystkim! A jutro sauna i basen w Dworku Oliwskim…

Żeby nie było, że tylko ja się dopieszczam, tatuś chodzi na siłownię raz w tygodniu i na basen. Jednak on to taki trochę wyczynowy pływak, nie kręcą go sauny i jacuzzi, tylko pusty tor na pływalni, łapki na ręce i GO!!!

Jak widzicie, w ciągłym ruchu, jak nie z Julą, to sami… W ogóle zapowiada się gorący okres w naszym życiu. Niby jesień/zima, powinno się siedzieć w domu, a my już kilka wyjazdów mamy zaplanowanych, kilka spotkań… Życ nie umierać 🙂

Dodaj komentarz