Głos

Wczoraj napisałam Wam o tym, że Julka świadomie chrapie, ale dziś od rana już wychodzą jej konkretne dźwięki. Strasznie spodobało jej się to "mówienie". Prosimy żeby powiedziała "A", a ona od razu kombinuje, rusza buzią, chrapie i czasem coś wychodzi. Podczas dzisiejszego siedzenia na nocniku nie zamykała jej się buzia… A kiedy leżała na brzuchu przed południową drzemką, to wydawała taki jakby jęk, płacz, ale nie płakała, tylko śmiała się (Gosia! To było coś jak Precel sobie tak "piszczy"). Tylko czekać, aż zaczną wychodzić sylaby 🙂 a potem słowa, zdania…

Niesamowite. Jej głos…

Dodaj komentarz