Wczoraj rano przebił się… Ufff…. Dolna dwójka, nasz szósty ząbek. Mamy na jakiś czas spokój ze ślinotokiem, apatią, biegunką i innymi paskudztwami. Trochę się bałam, że to na infekcję się zapowiada, a to ząbek.
Ciekawe kiedy wyjdzie następny? Jakby nie mogło obchodzić się to bezboleśnie…