Orzeczenie…

Przyszło w końcu orzeczenie o niepełnosprawności Julki… ALE:

1) "orzeczenie wydaje się na okres do dnia 31.12.2010" – może w ciągu tych czterech lat wymyślą lekarstwo na SMA… albo pani w komisji nie za bardzo widziała co to za choroba (bo takie sprawiała wrażenie)…

2) "konieczność zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze oraz pomoce techniczne, ułatwiajce funkcjonowanie: NIE" – hmm… a ssak, pulsoksymetr i te inne, to są zabawki czy co? Jak mam teraz dołączyć takie orzeczenie do pisma z prośbą o pomoc finansową przy zakupie sprzętu?

A z GOPSu stos papierów do wypełnienia i do załatwienia, żeby dostać parę groszy… Idzie sie wykończyć… Nawet Julka przez sen myśli jak to wszystko ogarnąć 🙂

Julka myślicielem...

Dodaj komentarz