W stolicy

Warszawscy studenci w kartkach do Julki często pisali, że warszawska starówka jest piękna i Julka mogłaby ją zobaczyć. Po tylu zachętach postanowiliśmy w tym roku, przy okazji naszych corocznych rekolekcji w okolicy, pospacerować po stolicy. Spacer zaczęliśmy od Pałacu Kultury, potem Park Saski, Grób Nieznanego Żołnierza, fontanna w jakimś okrągłym budynku, Krakowskie Przedmieście i Zamek Królewski… Droga powrotna podobnie, przy czym wybieraliśmy ścieżki z większą ilością cienia. Upał był straszny, ale daliśmy radę. W każdej fontannie moczyliśmy pieluchę tetrową i przykrywaliśmy Julki nogi. Mimo żaru i zmęczenia spacer uważamy za udany. Julce tez się podobało.

Dodaj komentarz