Nareszcie doczekaliśmy się wiosny za oknem… Odkurzyliśmy wózek i zrobiliśmy sobie krótki spacerek. Krótki, bo nasza bateria w respiratorze straciła moc
Jutro wyjdziemy na dłużej… oby tylko było tak przyjemnie jak dziś!
Dziadek zaczął obrządki w ogródku, więc już niedługo będziemy mogli sobie piknikować na zielonej trawce 🙂


