Niestety Julii stan zdrowia nie poprawił się. Wręcz jest gorzej. Na jutro zaplanowano bronchoskopię.
Dziś Jula przespała cały dzień, bo miała wysoką gorączkę. Przełączyli ją też na respirator szpitalny.
W domu jakiś wirus, ogólnie „BLE”…
Ale jak ktoś kiedyś zaśpiewał „…ta zima kiedyś musi minąć” – trzymamy się tego i idziemy do przodu…