Mała elokwencja

– Mam plan! – komunikuje mi z radością Mary
– Jaki plan? – pytam
– Nooo, mam plan! – odpowiada zniecierpliwiona

———————————————————

Marysia biega po pokoju, podbiega po szuflady w kuchni, wyciąga strzykawkę i krzyczy:
– Coś wymyśliłam!
Potem biega ze strzykawką wokół stołu, staje i mówi:
– O, znów coś wymyśliłam!

———————————————————-

Jest późny wieczór, Marysia leży w łóżku swoim, ja obok niej. W pewnym momencie przypominam sobie, że muszę podłączyć Julii jedzenie. Wychodzę z pokoju i słyszę za sobą:
– Nie wolno tak robić! (nie wolno wychodzić z pokoju) Ty Ancymonku! (Ancymonek – kotek brojek z "Gąski Balbinki")

———————————————————-

Tata usypia Marysię:
M: Masz okulary?
T: No, już dwa lata.
M: Kupiłeś?
T: No.
M: A mamie się podobały?
T: No.

Dodaj komentarz