Dzis będzie troche bardziej obrazowo. Poniżej prezentuję prace Julki wykonane z pomocą Weroniki i cioci Martą (logopedą-przedszkolanką). Wszystko oczywiście w klimacie bożonarodzeniowym, no może z wyjątkiem muchomorka – on jest jeszcze z jesieni…

Po prawie 11 latach z rdzeniowym zanikiem mięśni Julia biega po niebieskich polanach. Ten blog jest pamiątką dla tych, którzy nie chcą zapomnieć i świadectwem dla tych, którzy jej nie poznali…
Dzis będzie troche bardziej obrazowo. Poniżej prezentuję prace Julki wykonane z pomocą Weroniki i cioci Martą (logopedą-przedszkolanką). Wszystko oczywiście w klimacie bożonarodzeniowym, no może z wyjątkiem muchomorka – on jest jeszcze z jesieni…
